Etykietowe śledztwo

Jogurciki dla dzieci – czyli jak producenci zarabiają kasę

Jogurciki dla dzieci sprzedają się jak świeże bułeczki! Zdrowy wybór? Piękne, kolorowe opakowania, ulubione postacie, gratisowe naklejki, kolorowe cukierki i reklamy wpadające w oko i ucha najmłodszych konsumentów. Dzieciaki potrafią patrzeć w reklamy jak zaczarowane, a niestety w obecnych czasach spędzają przed telewizorem dużo, za dużo czasu.

Co więcej, reklamy są również kierowane do mam i tatów 😉 I tu też trafiają na podatny grunt. Któż nie dałby dziecku wapnia i witaminy D, trzeba zainwestować w mocne kości. Z tego co krzyczą reklamy i opakowania – trudno o lepsze źródło. Jogurt owocowy to przy okazji porcja owoców. Czy aby na pewno?

Zacznijmy od tego czym jest, a w każdym razie powinien być jogurt. Skład jogurtu naturalnego to mleko i żywe kultury bakterii. Często pojawiają się dodatkowo mleko w proszku i białka mleka – unikamy. Natura sama potrafi zrobić jogurt czy kefir. A zatem jogurt owocowy to mleko, bakterie i owoce? Otóż nie… Oto przykładowe składy bardzo popularnych napojów:

  • mleko 84%, cukier, banany 3,6%, skrobia kukurydziana, wapń, aromaty, mleko w proszku odtłuszczone, koncentrat soku cytrynowego, żywe kultury bakterii, witamina D
  • składniki mleczne 69,8% (mleko, serwatka z mleka odtworzona), woda, cukier, skrobia modyfikowana, żywe kultury bakterii, aromat, proszek truskawkowy (skoncentrowany sok truskawkowy, maltodekstryna), barwnik: karminy, witaminy

Jeśli chodzi o wapniowe bogactwo: w jogurciku owocowym mamy 130 mg wapnia na 100 g, w jogurcie naturalnym średnio 170 mg!

Skład podaje się zaczynając od składnika, którego jest najwięcej, malejąco. Cukier zawsze na podium! Z reguły drugi, czasem trzeci, zawsze w czołówce. A owoce? W jednym na próżno ich szukać: proszek truskawkowy w nieznanej ilości… w drugim AŻ 3,6. Hmm… czyli prawie owocowe jogurty. Skąd zatem tak owocowy kolor i zapach? Aromatów ci u nas dostatek, podobnie jak barwników. Czymś trzeba oszukać nasze zmysły.

Cukru średnio 10-12 g/ 100 g produktu (w jogurcie naturalnym ok 5-6 g laktozy). Cukier + aromaty + barwniki + śladowe ilości owoców zdecydowanie nie równa się owocom… Wartość odżywcza takiego wkładu jest podobnie niska, jak cena, ku zadowoleniu producentów. Pamiętając, że cukier ogranicza wchłanianie wapnia, wniosek jest prosty – dla mocnych kości jedzmy jogurt naturalny (z owocami). Nie daj się nabić w kolorową buteleczkę.

Dlatego zróbmy jogurt owocowy z jogurtu naturalnego i owoców. Dla mocnych kości. Więcej o witaminie D już wkrótce.

Odpowiedz