Okiem ekspertów

Stolce u dzieci cz. 2

Stolce u dzieci

baby-1300498_1280

Część pierwsza naszych fascynujących rozważań znad muszli klozetowej znajduje się tutaj

Pora na kolejny etap wtajemniczenia.

Co jeszcze powinno postawić rodzica w tryb alert ?

Zapach

adult-19033_1920Umówmy się – to mit, że matki inaczej odczuwają zapach wydobywający się z pieluchy ich dziecka. Nie wierzcie reklamom – przebieraniu malucha nie towarzyszy rozradowany śmiech wytapetowanej mamci, a raczej wyraz twarzy w stylu „jak można z jednej łyżeczki zupki wyprodukować tyle kupy?!”. Może trudno w to uwierzyć, ale stolce zmienione chorobowo cuchną jeszcze bardziej. Na końcową woń mają wpływ związki, które powstają w czasie fermentacji w jelitach takie jak siarka, metan czy wodór. Wyjątkowo siarczysty zapach stolca może być oznaką zakażenia bakteryjnego lub zaburzenia mikroflory jelitowej. Jeśli oprócz zabójczego zapachu kał ma błyszczącą powierzchnię (tłustą) i trudno spłukać go z muszli może być to objaw problemów w funkcjonowaniu trzustki.

 

Częstotliwość

Trudno mówić o sztywnej definicji, gdyż każde dziecko ma indywidualne tempo przemiany materii. Z pewnością u dzieci proces trawienia przebiega szybciej. Noworodek, ku przerażeniu młodych rodziców, może wypróżniać się po każdym karmieniu piersią. Dzieci na mleku modyfikowanym oddają zazwyczaj do trzech kupek dziennie. Ale i to nie jest regułą. Jeśli malec skarży się na bóle brzuszka lub pojawia się gorączka i wymioty bezzwłocznie należy zasięgnąć porady lekarskiej. Małe dzieci,  zwłaszcza noworodki i niemowlęta, są szczególnie wrażliwe na odwodnienie. Wynika to z dużego procentowego udziału wody (80%) w tak małym ciałku, która jest niezbędna do życia. Dlatego lepiej wyjść na rodzica przewrażliwionego niż mądrego po szkodzie i wszelkie nieprawidłowości zgłaszać pediatrze.

Zaparcia

Jeśli ufać Kryteriom Rzymskim o zaparciach mówimy w przypadku wypróżnień rzadszych niż 3 razy w tygodniu. Jednak jeśli do tej pory Wasze dziecko załatwiało się dwa razy dziennie, a teraz defekacja następuje co dwa dni, dziecko ewidentnie męczy się przy robieniu kupki jest to wyraźny sygnał, aby lepiej przyjrzeć się diecie. Zazwyczaj wystarcza ograniczenie cukru, zwiększenie ilości wody, błonnika czy po prostu ruchu. Jeśli to nie pomaga warto poprosić o pomoc lekarza. Bagatelizowanie problemu może się wiązać z koniecznością interwencji chirurgicznej.

Stolce u dzieci

Co w kupie siedzi czyli ciekawe znaleziska

Kawałki marchewki czy innego jedzenia np. pestki czy nasionka – u dzieci czas przejścia obiadu przez zakręcone czuliście jelit jest zdecydowanie szybszy niż u rodzicieli stąd przewód pokarmowy może niedomagać i zdarzy się, że świat wewnętrzny odpuści nie całkiem doskonały stolec, z kawałkami lekko nadgryzionego brokułu. To zupełnie normalnie, pojawia się przy rozszerzaniu diety i trwać może nawet do ukończenia 3 roku życia. Starszym dzieciom warto wpoić nawyk dokładnego gryzienia, najlepiej samemu świecąc przykładem. Natomiast wszelkie nasionka czy pestki mogą wyjść w formie niezmienionej ze względu na swoją łupinę nasienną, która nie jest trawiona.

flax-seed-1270577_1920

Czarne „niteczki” – kiedy ujrzałam je po raz pierwszy o mało nie wyzionęłam ducha. Po wnikliwej analizie jadłospisu z dnia poprzedniego okazało się, że winowajcą jest banan po przejściu przez jelita może się jawić właśnie w takiej postaci.

bananas-1354785_1920

Śluz – u dzieci karmionych piersią to stosunkowo częste znalezisko. Pod warunkiem, że nie jest go bardzo dużo i że nie pojawia się przez cały czas nie jest powodem do niepokoju. Jeśli natomiast śluzowe kupki biorą górę nad pozostałymi, a dodatkowo dziecko słabo przybiera na wadze warto skonsultować się z lekarzem. Może to być wynik np. alergii pokarmowej.

Nieproszeni lokatorzy – jeśli jakaś część składowa kupki posiada zdolność ruchu lub czujesz, że się Tobie przygląda, a ty jesteś pewna, że to nie omamy z braku snu czy kawy z takim dowodem najlepiej zgłosić się do laboratorfunny-523954_1280ium (umieściwszy wcześniej próbkę w sterylnym pojemniku na kał do kupienia w aptece). Źródłem pasożytów, z którymi kontakt mają nasze dzieci są chociażby zwierzęta domowe (pamiętajmy o ich odrobaczaniu), niedogotowana/nieumyta żywność czy piaskownice.

 

Mamy nadzieję, że przyswoicie sobie ten swoisty atlas kupek różnorakich 🙂

Chociaż temat jest krępujący warto poświęcić mu więcej uwagi i rozmawiać o wszelkich nieprawidłowościach, niekoniecznie przy jedzeniu 🙂

Odpowiedz