Piersiówka, czyli karmimy piersią

Laktacja – jak pobudzić laktację?

Jak pobudzić laktację?

Zgodnie z najnowszymi zaleceniami mleko mamy powinno stanowić jedyny pokarm dla niemowlaka do 6-go miesiąca życia. Warto kontynuować karmienie dłużej, gdyż do 1-go roku życia wciąż mleko stanowi podstawę diety, ułatwia też wprowadzenie nowych produktów do jadłospisu dorastającego smakosza.

Wiele mam przerywa karmienie piersią z uwagi na „zbyt małą ilość pokarmu”. Jeżeli masz takie uczucie, sprawdź, czy przypadkiem nie nachodzą Cię tylko niepotrzebne wątpliwości.

Czy jest możliwy kryzys laktacji, czy wręcz zanik pokarmu?

W wyjątkowych sytuacjach, np. przy bardzo dużym stresie, bez odpowiedniego wsparcia, może dojść do obniżenia produkcji pokarmu. Zdarza się to rzadko i można wtedy pobudzić laktację.

Przejściowy kryzys laktacyjny, lub zwiększone zapotrzebowanie maluszka nie powinno skłonić Cię do sięgnięcia po butlę z mlekiem modyfikowanym. Zanim posłuchasz „dobrych rad” mówiących: „dokarm dziecko, płacze bo jest głodne, to naturalne, że Twojego pokarmu mu nie wystarcza” przeczytaj kilka naszych rad jak pobudzić laktację:

  • Przystawiaj dziecko jak najczęściej do piersi. To dlatego na początku dzieci wymagają karmień tak częstych, że trudno oprzeć się wrażeniu karmienia bez przerwy 😉 To najlepszy sposób na pobudzenie naszego organizmu do produkcji.
  • Obserwuj, czy dziecko jest dobrze przystawione do piersi. Powinno obejmować ustami prawie cały sutek, usta powinny być wywinięte jak u glonojada, powinnaś słyszeć odgłos połykania. Jeżeli widzisz, że jest źle przystawione, lub czujesz ból przy karmieniu, oderwij dziecko wsuwając delikatnie palec w kącik ust (wtedy łatwo go odessać ;)) i pozwól przyssać się ponownie.
  • women-188160_1920Dbaj o nocne karmienia. Na początku powinny się one odbywać co ok 3 godziny. Rozumiem, że mama może być potwornie zmęczona po całym dniu pracy przy wymagającym maluszku, jednak nic tak dobrze nie działa na laktację, jak nocne karmienie, kiedy to wytwarzana jest większa ilość prolaktyny. Najlepsza pomoc, jaką może Ci zaoferować partner, czy inna bliska osoba to przewinięcie dziecka i podanie do łóżka, gdzie możesz go spokojnie nakarmić nie wybijając się bardzo ze snu. Dokarmienie butelką nasyci dziecko, da też sygnał Twojemu organizmowi , że tak duża ilość mleka nie jest potrzebna. Do tego pokarm w nocy jest bardziej tłusty, dzięki czemu dziecko nasyci się szybciej – ot jaka mądra matka natura!
  • Zadbaj o dobre samopoczucie! To bardzo ważne, by młoda mama miała możliwość plotkowania z koleżankami, wyjścia na spacer i prowadzenia aktywnego życia. Stres nie pomaga, zwłaszcza w sytuacji, gdy dziecko płacze, a Tobie się wydaje, że jest głodne. Zrelaksuj się, oderwij myśli i na nowo uwierz w siebie! Jestem w stanie wykarmić mojego maluszka.
  • Nie stresuj się „miękkimi piersiami”. Tylko na początku masz uczucie jakby były one napompowane mlekiem, później laktacja się reguluje i mleko jest wytwarzane w trakcie ssania piersi przez maluszka.
  • Nie dokarmiaj butelką. Człowiek rodzi się leniwy 😉 Jak poczuje, że można mieć mleko za darmo, bo samo leci, lub trzeba się zdrowo napracować by wyssać cenny eliksir z piersi, może mniej chętnie ssać. W dodatku nakarmione długo nie poprosi o jedzenie. Długa przerwa w karmieniu może spowodować zmniejszenie produkcji – jakoś natura musiała to wymyślić, inaczej mogłybyśmy się narazić na pęknięcie atrybutu kobiecości.
  • Nie pozwalaj dziecku spać na piersi. Kontakt z mamą, odgłos bijącego serca znany z okresu ciąży i ciepłe mleczko szybko mogą uśpić Twoje dziecko, gdyż głęboko je relaksują. Dbaj o to by aktywnie ssało, zamiast traktować cycusia jak najlepszy smoczek świata. Można połaskotać pod bródką, po policzku, z reguły już takie drobiazgi przynoszą pożądany efekt.
  • laktatorJeżeli zdarza się, że maluch rzeczywiście nie dojada, a nie jest tak cierpliwy by ssać i mocniej pobudzić laktację – pomóżcie sobie laktatorem. Laktator udaje małego ssaka, dzięki czemu daje sygnał do zwiększenia produkcji pokarmu. Dlatego po karmieniach odciągaj mleko laktatorem i nie zniechęcaj się brakiem, lub małą ilością odciąganego mleka. Odciągaj na przemian z obu piersi: 7 minut jedna, 7 minut druga, 5 minut jedna, 5 minut druga i 3 jedna, 3 druga. Pobudzaj laktację również w nocy.
  • Pij dużo wody, możesz również popijać herbatki laktacyjne. Niektóre zioła mogą wspomóc laktację, poza tym może zwiększyć naszą wiarę i poprawić samopoczucie.

Jeżeli najdą Cię obawy dotyczące laktacji, zadzwoń, lub napisz do nas – chętnie służymy wsparciem dla młodych mam!

5 Komentarzy

  1. Marta

    fajnie się czyta, ja robiłam co mogłam żeby karmić piersią jak najdłużej, to co mnie pokonało to potworne zmęczenie-głównie nieprzespane noce i uczucie że dziecko „wisi” na piersi. Teraz maluch skończył 5 miesięcy i nasza przygoda z kp niestety dobiegła końca ale jestem i tak z siebie dumna że mi się udało karmić na tyle ile mogła i że przezwyciężyłam te najtrudniejsze początki. Uważam że karmienie piersią to coś pięknego, mam nadzieję że przy drugim dziecku uda mi się dłużej kp:)

    • Komentarz autora postu

      Nie jest to bardzo proste, czasem pojawiają się problemy i zmęczenie 🙂 Jak to w życiu. Jednak uczucie przy karmieniu jest bezcenne i możesz się tylko cieszyć z tych wspólnych chwil przez 5 miesięcy, to już piękny start dla Twojego szkraba. Zapraszam do przeczytania naszych artykułów o wprowadzaniu pokarmów do diety maluszka, służymy pomocą w razie pytań!

  2. Teresa

    Słyszałam właśnie że z tymi herbatkami trzeba raczej uważać bo większość zawiera koper włoski albo anyż które wcale nie wspomagają laktacji a wręcz mogą ją hamować

    • Kaśka

      właśnie też mi o tym wspominała lekarka i podawała przykłady z jakichś zagranicznych badań, ale mi na szczęście udało się dosyć szybko tą laktację przywrócić więc nawet po herbatki nie sięgałam. Pomogło częste karmienie, parę razy ratowałam się laktatorem i przez kilka dni piłam femaltiker na bazie słodu jęczmiennego. To wszystko doradzała położna i rzeczywiście się sprawdziło

      • Komentarz autora postu

        Spokojne podejście, cierpliwość i często przystawianie prawdziwego ssaka (wydajność laktatora ma się nijak do dziecka), to bez wątpienia najlepsza recepta. Słód jęczmienny wpływa pozytywnie i może lekko pomóc, daje też więcej wiary 🙂

Odpowiedz