Kiedy w naszym świecie pojawia się nowa istota, bez załączonej instrukcji obsługi, zajmuje nam trochę czasu by ją poznać i okiełznać sytuację. Niewątpliwie jednym z wyzwań jest wprowadzenie do diety naszego malucha czegoś innego, niż mleko. I tu pojawia się pytanie, jak rozpoznać gotowość dziecka na rozszerzanie diety.

Pisałyśmy już o tym, jak długo, zgodnie z zaleceniami ekspertów powinno się karmić dziecko wyłącznie piersią. Zaleca się wprowadzenie nowych pokarmów między 17. a 26. tygodniem życia, jednocześnie celem do którego należy dążyć jest wyłączne karmienie piersią do końca 6-go miesiąca.

Zalecenia dotyczą wszystkich zdrowych dzieci. Wiemy jednak, że dzieci są różne i w danym wieku mają mogą mieć nieco inne umiejętności. Dlatego właśnie to Ty rodzicu wiesz najlepiej kiedy jest odpowiednia chwila.Jak rozpoznać odpowiedni moment, a jednocześnie nie dać się zwieść pozorom?

Sygnały gotowości fałszywe

Przekornie zaczniemy od tego, co może nas łatwo zmylić 🙂

  • ssanie piąstek

To naturalny etap badania świata i własnego ciała. Maluszki zadziwiają nas swoją sprawnością, kiedy wkładają stopy do ust. Nie jest to oznaka gotowości na jedzenie rzeczy innych niż mleko.

  • wkładanie zabawek do buzi

Kolejny naturalny etap w rozwoju dzieci, w dodatku bardzo potrzebny. W ten sposób stymulują i uwrażliwiają jamę ustną. Ściskanie dziąsłami zabawki przygotowuje je do późniejszego jedzenia i raczenia sobie z gryzieniem, czy nadmiarem śliny.

Również samo ćwiczenie chwytania przedmiotu rękami, trafianie do ust to praktyka ułatwiająca późniejsze jedzenie stałych pokarmów. Na naukę, co jest jadalne a co nie przyjdzie czas.

  • obserwowanie rodzica przy jedzeniu

Dziecko obserwuje Cię nie tylko przy jedzeniu. Pracowanie, mycie naczyń czy wymiana worka na śmieci jest równie fascynujące! Nie oznacza to jednak, że dasz 4-miesięcznemu niemowlakowi żelazko. Obserwowanie to nauka świata, a tego maluszek uczy się w pierwszej kolejności od Ciebie.

  • patrzenie na talerz, guganie

To ciekawe, że jakieś kolorowe, nieznane rzeczy pochłaniasz z talerza. Maluszek ma prawo obserwować, czasem nawet coś zaguga, zwyczajnie się z Tobą komunikuje. Zainteresowanie jedzeniem jest oczywiście jednym z koniecznych warunków dla rozszerzania diety , ale nie jest wystarczający.

  • małe przyrosty wagi

Jeśli chodzi o zbyt małe przyrosty wagi – ostrożnie z takim stwierdzeniem. Niemowlę nie przybiera na wadze ciągle tak szybko, jak w pierwszych miesiącach życia. To się zmienia. Dodatkowo dzieci karmione piersią przybierają skokowo. Dlatego ważna jest ocena oparta o analizę w czasie, siatki centylowe, a nie pochopne wnioski. I nie jest to powód do wcześniejszego rozszerzania diety. Dlaczego? Zaczynamy od warzyw, owoców, a te mają znacznie mniej kalorii niż mleko. Zatem wprowadzanie do diety produktów o mniejszej kaloryczności, dla zwiększenia przyrostów jest raczej mało sensownym działaniem.

Sygnały gotowości prawdziwe

  • dziecko siedzi z podparciem trzymając stabilnie główkę

Nie powinno się karmić dziecka w pozycji półleżącej. Leżąc dziecko jest w stanie pić mleko i na kolejny etap przyjdzie czas. Jedzenie w pozycji półleżącej nie jest bezpieczne. Dodatkowo dziecko rozwija się harmonijnie. To, że może już siedzieć podparte, kręcić głową idzie w parze z rozwojem układu pokarmowego, który nabiera gotowości na trawienie czegoś innego niż mleko i tu pojawia się gotowość dziecka na rozszerzanie diety

  • koordynacja ruchowa pozwala na chwycenie czegoś do rączki i skierowanie do buzi

Chwycenie produktu do rączki pozwala dziecku zbadać jego konsystencję, twardość, wielkość zanim pokarm trafi do buzi. To niezwykle cenne doświadczenie sensoryczne, do tego sprawia, że jedzenie jest bezpieczniejsze. Maluch wie, czego się spodziewać, jak trzeba się obchodzić z danym produktem kiedy trafi on do buzi.

  • zaniknął już odruch cofania pokarmu językiem

Zwykle zanika on między 5. a 7. miesiącem. Wcześniej, jest to naturalny odruch, ważny ze względu na bezpieczeństwo malucha. Na odpowiednim etapie rozwoju odruch ten zanika. Niemniej często rozszerza się dietę dziecka przedwcześnie . Wypluwanie wszystkiego co trafia do buzi często budzi niepokój rodziców… co za niejadek.

Dlatego pamiętaj – nie warto zbyt wcześnie zaczynać. W gruncie rzeczy  karmienie wyłącznie mlekiem, a zwłaszcza z piersi jest bardzo wygodne. Nigdy nie musisz się martwić o jedzenie w podróży, co ugotować 😉 Obserwuj i świadomie oceń gotowość dziecka na rozszerzanie diety.