Rozszerzanie diety niemowląt

Czy przez BLW dziecko nie nauczy się jeść rękami?

Często, gdy mówi się o BLW zaraz pojawia się mnóstwo wątpliwości, czy warto się w to bawić… Czy przez BLW dziecko nie nauczy się jeść rękami i co gorsza nie będzie chciał jeść widelcem/łyżką? Potem dzieci takie ubabrane, bawią się zamiast jeść, a w ogóle to mało co zjadają, tylko rozrzucają i marnuje się jedzenie.

Coś w tym jest. Nauczy się jeść rękami! Co więcej, swoimi, nie mamy i innych pomagających. Własnymi rączkami nauczy się zaspakajać swoją naturalną potrzebę.

Dzięki BLW niemowlę:

  • ćwiczy koordynację oko-ręka-buzia, co jest bardzo rozwijające dla maluszka
  • uczy się rozmaitych tekstur, kształtów
  • bawi się jedzeniem, dzięki czemu jedzenie jest dla niego przyjemnością
  • samo jedzenie jest świetnym zajęciem, nie potrzeba grać teatrzyków, latać samolotem, ani „tabletować”
  • uczy się samo kontrolować apetyt, rozpoznawać uczucie głodu, decydować o tym kiedy jest syte i kończy jedzenie
  • zmniejsza się ryzyko zakrztuszenia, bo zanim kawałek jedzenia trafia do buzi jest badany rączką. Dziecko wie, jakiej twardości się spodziewać i uczy się z tym radzić. W przypadku karmienia łyżeczką, gdy pojawią się nieznane dotąd „obiekty”, grudki w papce, jest to coś niespodziewanego.

To bardzo ważne, by dziecko lubiło jeść. Wiemy, że niemowlę też człowiek i też czas go goni. Nie ma czasu do zmarnowania, kiedy świat czeka! Przy BLW jedzenie jest jednym z ciekawych doświadczeń, a nie przykrym obowiązkiem w ciągu dnia. Jest to ciekawe zajęcie, nie ma zatem mowy o marnowaniu czasu.

A co z tymi rączkami… Nauczy się i potem nastolatek nie będzie umiał jeść nożem i widelcem? A czy jeśli niemowlę zaczyna raczkować boisz się, że nie nie nauczy się chodzić na dwóch nogach? Jeśli jeździ na rowerku biegowym, to uczy się równowagi i łatwiej ogarnia rower, czy przeciwnie? Każda nauka ma swoje etapy.

Dziecko, które od początku je samodzielnie, uczy się koordynacji oko-ręka-buzia znacznie wcześniej, niż karmiony rówieśnik. Jak inaczej ma się nauczyć jedzenia, jeśli nie jedząc? Przeczytasz mu, jak to się robi? 😉

Rączki na dobry początek

Naturalnie niemowlę na początku używa do jedzenia swoich rąk. To one pomagają badać otaczający świat. Mając jedzenie na widelcu maluch nie rozpozna jego tekstury, twardości (rozgniatając chwytane kawałki), czy temperatury. Jak zatem miałby się uczyć otaczającego świata? Pomijając zatem fakt, że jest łatwiej, jest też bezpieczniej i odpowiednio pod kątem eksperymentowania.

Czy przez BLW dziecko nie nauczy się jeść rękami? TAK! Nauczy się! A następnie łyżką i widelcem, pod warunkiem, że tak robi towarzystwo przy stole. Naśladowanie to podstawa, dlatego kolejnym, zupełnie naturalnym etapem, będzie ćwiczenie nabijania czegoś na widelec i celowanie do buzi.

Z pewnością nauczy się jedzenia rękami, a następnie używania sztućców. To będzie kolejne, ciekawe wyzwanie. Dzięki wcześniejszym ćwiczeniom szybciej opanuje tą sztukę. Musisz tylko podać je w odpowiednim czasie i pozwolić na taką naukę. Ty natomiast usiądziesz z dzieckiem przy stole i zjecie obiad, zamiast w nerwach serwować coraz to nowe rozpraszacze i karmić godzinę z własnym żołądkiem przyklejonym do kręgosłupa.

4 Komentarze

  1. Assija

    artykuł w punkt, rozwiał moje wątpliwości, dzięki 🙂 mam argumenty dla teściów na nadchodzące święta i pytania czemu synek je rękami 😀

    • 🙂 Cieszę się bardzo. Z czasem docenią samodzielność wnuka i będą z dumą o tym mówić! 😉

      • Mama

        Bzdura. Znam rodziny stosujące te metodę. To wyłącznie wygodnictwo leniwych rodziców. Do dziś dzieci karmione i uczone jeść rękami tymi rękami jedzą wszystko !! Dziewczynki maja 8 i 6 lat a chłopak na obecnie 4 lata. Widelec używany sporadycznie i przez chwile . 8 letnia dziewczyna nie potrafi pokroić sobie na talerzu kotleta nożem. Bierze go w ręce i rozrywa na kawałki. To jest obrzydliwe . Wszystko w koło umazane tłuszczem bo nikt nie uczy dzieci ze to nie jest normalne. Nikt dorosły nie je kiełbaski z grilla rękami. Najgorsze jest to ze nikt tych dzieci nie uczy ze istnieją na świecie serwetki . Dziecko je rękami a potem idzie się bawić . Ręce wycierają w obrus, fotel lub ubranie. A już szczytem jest uczenie dzieci jeść rękami szprotek prosto z puszki !! Gratuluje takiego podejścia i chowania dzieci bo z wychowaniem to nie ma nic wspólnego. Dziecko to człowiek a nie zwierzak . A twierdzenie ze przecież to tylko dziecko jest już największym idiotyzmem. Dziecko to mały człowiek a nie prosiak . Należy go uczyć dobrych nawyków i wprowadzać w świat dorosłych a nie z lenistwa wrzucić mu makaron z sosem na stol i czekać aż samo zje to rękami . Totalna bzdura . Ja mojej córce poświęcałem czas bo uważałam to za swój rodzicielski obowiązek. Karmiłam kiedy nie potrafiła używać jeszcze sztućców. A od 2 roku życia sama jadła pięknie zupkę łyżka i drugie danie widelcem. Kroiłam jej jedzenie na cząstki i sama jadła ziemniaczki i kotleciki widelcem a nie rękami . Uczyłam do czego służy serwetka . Teraz mam w pełni samodzielna 5 latke, która przed jedzeniem i po myje rączki. Je z apetytem i czysto aż miło popatrzeć. Wyciera sobie buzie serwetka jeśli się ubrudzi a nie w rękaw. Niestety większość jej rówieśników je jak świnie robiąc wokół siebie istny chlew. Nie wiem czemu ma to służyć . Dla mnie to upokarzając dla dziecka, ze rodzice nie uczą go podstawowych zasad zachowania się przy stole .

Odpowiedz

Temat od Anders Norén