Wzywamy posiłki

Dżem z czarnej porzeczki, czyli witaminowe kulki w akcji!

Sezon w pełni, korzystajcie 🙂 Kocham czarną porzeczkę, mam zresztą swoją, na działce, dopieszczoną przez babcię. Zdrowa pychotka.

Czarna porzeczka to jedno z bogatszych źródeł witaminy C, znajdziesz tu również cenne minerały jak wapń, żelazo, potas, czy magnez, a także mnóstwo antyoksydantów. Jednym słowem: używajcie sobie! Jedynym jej minusem jest sezonowość, ledwie dojrzeje leci z krzaków i po porzeczce. Już pisałyśmy o zamykaniu lata w słoiku, to samo polecam zrobić z porzeczkami, wiśniami – spieszmy się je jeść, mrozić, „słoikować”. Na przykład jako dżem z czarnej porzeczki.

U mnie zamrażarka powoli się wypełnia i już nie boję się zimy. Warto mrozić, utrata najbardziej wrażliwych witamin (C i z grupy B) jest niewielka w porównaniu z inną obróbką. Wypestkowane wiśnie świetnie nadadzą się do ciasta, jako dodatek do jogurtów naturalnych, czy owsianek. Nic Nas to nie kosztuje, a widok dziecka z pasją wrzucającego kulki do zupy i pałaszującego owsiankę, bezcenny.

IMAG2470

Porzeczkę warto mrozić na tacy, rozłożoną warstwowo i po zamrożeniu, przesypać kulki do wygodnych pojemników, czy woreczków. Są to wtedy fajne pojedyncze kulki, dzięki temu wsypiesz ile chcesz, bez rozmrażania całości. Wielką zaletą tych owoców, w przeciwieństwie do np. truskawek, jest ich konsystencja po rozmrożeniu. Są niemal jak świeże i dlatego możesz ich użyć do wszystkiego, nie tylko koktajlu 🙂

IMG_9018

Przejdźmy do „słoikowania” 😉 Przyznam się, że zawsze mogłam liczyć na pyszne konfitury od babci i dopiero w tym roku swoją premierę miała moja konfitura z czarnej porzeczki, efekt oszałamiająco pyszny, zatem podaję przepis.

Na około 8 małych (230 g) słoików potrzeba:

1,5 kg porzeczki (trzeba ją tylko umyć, nie tracisz czasu)

450 g cukru (ok 2 szklanki)

dżem z czarnej porzeczki

Tyle! Nie potrzebujemy żadnych fixów. Porzeczki mają sporo naturalnej pektyny. Użyłam zwykłego cukru, bo… jeśli nie widać różnicy, po przepłacać 😉 Czy biały, czy brązowy, jest to ta sama sacharoza. Cukier brązowy bywa zresztą najczęstszym oszustwem producentów. Reklamowany jako zdrowy, trzeba zatem zdrowo zapłacić, a w środku znajdziesz cukier rafinowany (czytaj biały, zwykły) i karmel (barwnik) – ile w tym zdrowia? Cukier trzcinowy rzeczywiście zawiera sole mineralne, ale w ilościach śladowych. Zamiast szukać „zdrowych” zamienników, ogranicz cukier do minimum. W niewielkich ilościach nie zaszkodzi. Minerałów szukaj raczej gdzie indziej 😉

Wracając do przepisu…

Porzeczkę zasypujemy połową cukru, możemy troszkę rozgnieść, by łatwiej puściła sok. Jako że kocham całe owoce, delikatnie rozgniotłam niewielką ilość, reszta pozostała w całości. Odstawiamy na 1-2 godziny. Następnie podgrzewamy i gotujemy przez ok 20-25 min na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając, by nic nie przywierało do dna, pod koniec dodając resztę cukru, tak by się rozpuścił. Przelewamy do wyparzonych wcześniej słoików, zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Dla bezpieczeństwa poddałam je jeszcze pasteryzacji. Słoiki włożyłam do gara wyścielonego ściereczką, zalałam do 3/4 wodą i gotowałam 10 minut.

I mamy gotowy dżem z czarnej porzeczki. Naprawdę szybki w przygotowaniu, polecam 🙂

2 Komentarze

  1. Przepis

    Porzeczki w/g Twojego przepisu już leżą w cukrze . Dziękuję za przepis.

Odpowiedz