Atmosfera przy stole ma duży wpływ na nasz apetyt. Podobnie jak nasze samopoczucie w danym momencie.

jedzące dzieckoJedz widelcem!
Nie brudź tak!
Uważaj jak jesz!
Jedz warzywa!
Nie jedz samego mięsa.
Zjedz surówkę.
Zjedz chociaż mięso.
Nie jedz samej kaszy, masz sos!
Jak idzie Ci praca, gdy szef stoi nad tobą i patrzy przez ramię na ekran? Pamiętasz, gdy na sprawdzianie nauczyciel spoglądał na Twoją kartkę, a długopis natychmiast przestawał pisać? Hmmm, a może lubisz, gdy teściowa komentuje każdy Twój ruch w kuchni, dobrze Ci radząc jak co zrobić. Właśnie. Nikt z nas nie lubi być obserwowany, oceniany, poprawiany.
Jeśli opowiadając ważne dla Ciebie wydarzenie w emocjach użyjesz słów niekoniecznie miłych osobie słuchającej i to stanie się tematem dyskusji, Twoja energia i chęć podzielenia się doświadczeniem opadnie zupełnie. Zdajesz sobie sprawę, że ktoś Cię nie słucha, nie przywiązuje uwagi do Twoich przeżyć, emocji, a tylko wyłapuje słówka… Co ma rozmowa do jedzenia? Więcej niż myślisz.
Jedzenie jest sytuacją społeczną. Kiedy chcesz poplotkować z koleżanką umawiacie się na kawkę z ciastkiem, lub na obiad. Przy jedzeniu jakoś dobrze się rozmawia 😉 Dzieci też potrzebują takiej wolności. Chcą być częścią jakiejś wspólnoty przy stole, częścią szczęśliwej rodziny spędzającej wspólne chwile.

Pamiętaj, że ktoś, kto znajduje się w centrum uwagi, przestaje być częścią wspólnoty.

Jeśli całe zainteresowanie skupiłoby się na Twoich ruchach, prawdopodobnie widelec szybko wypadłby Ci z rąk. Dlatego staraj się nie zwracać szczególnej uwagi jak, co, w jakiej kolejności i konfiguracji zjada dziecko. Osoba dorosła decyduje o tym, co znajduje się na talerzu (i tej odpowiedzialności nie należy przerzucać na dziecka, chyba że mówimy o wyborze: kasza jęczmienna czy gryczana, brokuł czy kalafior), zaś dziecku należy pozostawić pełną swobodę przy jedzeniu.
Im mniej kontroli, skrzywionych twarzy, krzyku, uwag, a więcej swobody, tym atmosfera przy stole jest cieplejsza i bardziej sprzyjająca.
Atmosfera przy stole ma duży wpływ na apetyt dziecka, a nawet na to, co zjada. Nie należy wykorzystywać tych wspólnych momentów do rozmów na niewygodne tematy. Pytania: jak Ci poszła klasówka, odrobiłeś/aś już zadanie z matematyki itp. zostaw sobie na później.

Smacznego 🙂